Tylko przez RSS?

Paweł przed chwilą zamroził Techkulturę na rzecz Playra – bloga, na którym… nie będzie żadnych wpisów? Nie, nie, będą oczywiście, tylko nie bezpośrednio na stronie. Paweł wpadł na pomysł, żeby udostępniać je tylko przez RSS i newsletter.

Zastanawiam się, czy to aby naprawdę dobra koncepcja: zero ruchu z Google, brak statystyk dotyczących oglądalności wpisów oraz dość nietypowy sposób dodawania komentarzy.

Kluczową rzeczą jest tu feedback i promocja. Takiego bloga nie mógłby założyć sobie zwykły Kowalski – z góry byłby skazany na porażkę. W tym przypadku nowe rozwiązania trzeba wypromować, a Paweł ma przecież całkiem poczytnego bloga.

Ja do promocji Playra dokładam swoją cegiełkę i życzę Pawłowi powodzenia ;-)

PS Sam myślę nad zmianami, ale nieco mniej drastycznymi.

  • W zamian za to Paweł zyska wyedukowanych czytelników, a na tym powinno zależeć wszystkim blogerom ;)

  • @ Adam Klimowski:
    Racja, ale to zależy od tego, co publikuje bloger ;-) Jeśli jakieś ciekawe materiały, nagrane przez siebie wideo itd., to raczej nie będzie się ograniczał tylko do tych kilkunastu/kilkudziesięciu ludzi śledzących RSS-a ;-)

  • Eee tam kilkunastu, już jest ponad setka ;) Do 600-700 Techkultury jeszcze mi daleko, ale na początek może być :)

  • Pomysł ambitny, ciekaw jestem jakie będą efekty. Powiew świeżości w blogosferze.