Twój blog jest jak Fakt…

Antyweb wyjasnia sprawe NK i 60 milionow odszkodowania. « dc1 “blog”:

Szok.

Pierwszy jak czytam Fakt… Tfu! Netto.blox.pl: “wyciśniemy was gówniarze…”[...]

Drugi jak czytam Antyweb.pl – a konkretniej ten post.
Szczerze – brawo dla Grzegorza z Antyweb.pl. Jako jedyny(?) zapytal u zrodla. Trudne to nie bylo. Telefon, i juz mamy wyjasnienie Macka Popowicza. Krotko, rzeczowo i bez zbednej sensacji. I to chodzi.[...]


Jak zhakierowałem antyweb.pl – czyli co zrobić by poprawić bezpieczeństwo WordPressa | kminek.pl:

Dla niezorientowanych – antyweb.pl to popularny w niektórych kręgach blog o tematyce IT utrzymany w warstwie treści w mojej subiektywnej opinii trochę w klimacie bulwarówki „Fakt” i prowadzony przez Grzegorza Marczaka vel hazana.[...]

Fakt – wszystkie blogi są jak Fakt.


Żeby później nie było – cały wpis to oczywiście ironia…

  • Ty sie chwalisz czy sie zalisz?

  • Chwalę. Albo żalę. Albo nie, żalę i chwalę. Sam już nie wiem…

  • No i wszystko na ten temat…

  • Cóż, chodziło mi tylko o to, że oba blogi zostały niesłusznie nazwane “Faktem”. Marcin skomentował to, co zaszło (policja dała pupy), nie szukał sensacji na siłę. Jeśli chodzi o Grzegorza Wójcika… To tylko jego subiektywna opinia (twoja opinia zresztą też jest tylko/aż subiektywna).

    No i jeszcze komizm sytuacji – Ty określasz net to mianem “Faktu” (wg mnie niesłusznie), a chwalisz AntyWeb (zasłużenie). Kilkanaście dni później inny bloger określa AntyWeb mianem bulwarówki.

  • Nie wiem co sie dzieje na tym swiecie, ale osoba ktora powtorzyla informacje bez jej sprawdzenia, a pozniej jeszcze miala pretensje do dziennikarzy brak rozsadku(!!!) oraz uzyla tytulu “wyciśniemy was gówniarze…” jest OK i to nie jest szukanie sensacji na sile to ja wysiadam.

    Na takich przykladach golym okiem widac roznice miedzy dzennikarstwem i blogowaniem, miedzy rzetalna informacja a szukaniem sensacji na sile.

    Dobrze jest komentowac i pisac prawde. A zeby pisac prawde, trzeba czegos wiecej niz wlasna opinia.

    Jezeli komentarz ma opierac sie na niesprawdzonych informacjach, na plotkach, to dla mnie to jest wlasnie poziom Faktu.

    (Marcin z Netto jest na tyle znana osoba, ze mogl spokojnie zadzwonic do Popowicza i zapytac wprost (co zrobil wlasnie Grzegorz z Antyweb)).

    Przepraszam, ale to ze jest znanym blogerem nie znaczy ze nie moge go skrytykowac. Niektorego jego tekst sa na dobrym poziomie, niektore jednakze ocieraja sie o tandete.

  • Niesprawdzone informacje?

    Właściciele Naszej-klasy twierdzą, że w wyniku działań dwóch 16-latków, których ujęła śląska policja, stracili 60 milionów złotych.[...]

    [...]Policja utrzymuje, że tylko z jednego z komputerów należącychdo podejrzanych wysłano 120 tysięcy takich reklam. Wydawać by sięmogło, że nie jest to wiele, ale jak powiedział Rafał Biczysko zzespołu prasowego śląskiej policji, sparaliżowało to działanieserwisu społecznościowego zmniejszając dzienną liczbę odwiedzino 2 miliony[...]

    Jak dla mnie informacje podawane przez policję można uznać za wiarygodne. To, czy są prawdziwe, to inna sprawa.

    Przepraszam, ale to ze jest znanym blogerem nie znaczy ze nie moge go skrytykowac.

    Wszyscy blogerzy mają takie same prawa.

  • Rav, Marcin tej informacji nie mial z Policji… Pozatym ten fragment rozbroil mnie calkowicie:

    ale może dziennikarze przekazujący tą wiadomość jednak powinni uznać to za, powiedzmy, niezbyt prawdopodobne?

    Rozumiesz komizm tej sytuacji? Marcin powtorzyl informacje za dziennikarzami (wiele razy krytykowanymi za nierzetelnosc i “sensacyjnosc”), a pozniej mial pretensje do nich:) Ale do niego nie mozna juz miec pretensji ze przekazal za nimi i ze sam sie nie zastanowil…

    Pozatym jak myslisz – czy Marcin jako nagrodzony czlowiek z blogosfery – mialby problem ze zbadaniem tematu glebiej? Czy na tym polega blogowanie? Na cytowaniu informacji innych? Na braku glebszego zbadania?

    Wszyscy blogerzy mają takie same prawa.

    Zgadzam sie. Problem jest taki ze znowu (norma w PL) doszlo do stanu gdzie mamy “swiete krowy”, ktore nawet jak palna glupstwo to i tak maja poklask i nie mozna ich skrytykowac…
    W blogosferze nie ma tzw. “opozycji” – jezeli zaczynasz dyskusje/krytyke – odrazu jestes “trolem”.

  • Wszystkie blogi którym chodzi o pozyskanie jak największej ilości czytelników. Sprowadza blog do bulwarówki (aby Blog był dostępny dla wszystkich).

    Mojego bloga też powoli sprowadzam do takiego poziomu.

  • @Soltys, tzw. rownanie w dol.
    Dobrze ze np. takie Porsche nie chce robic samochodow dla wszystkich…

  • @dc1
    Od zawsze lubię/kocham Mercedesy a oni potrafią robić samochody od miejskich po dostawcze aż do luksusowych…

  • @Soltys: To zalezy dla kogo sie robi i jakie ma sie cele… Jedni stawiaja na jakosc inni na ilosc…

  • @dc1

    Jak dla mnie cały wpis Marcina jest pisany z pewną dozą ironii. Próbował wyśmiać dziennikarzy piszących takie newsy. Nabija się z tej informacji o 60 milionach strat. Nie chciał niczego wyjaśniać. Tak, jak pisałeś, on jest blogerem, a nie dziennikarzem i faktycznie, widać różnicę.

    Soltys

    Nie trzeba sprowadzać strony do poziomu bulwarówki – wystarczy pisać ciekawie na różne tematy.

  • @rav

    Nie trzeba sprowadzać strony do poziomu bulwarówki – wystarczy pisać ciekawie na różne tematy.

    Pisać ciekawie? Co przez to rozumiesz?

    Rzeczą które cechują bulwarówki jest to. że je może czytać każdy (raczej z każdym ilorazem IQ)

    To czy chcesz być bulwarówką czy pismem typu Nature zależy od tego jakie masz ambicje. “Nature” tworzy się znacznie ciężej i mniejsze dochody z tego otrzymasz

  • Rzeczą które cechują bulwarówki jest to. że je może czytać każdy (raczej z każdym ilorazem IQ)

    To jest jedna z zalet tabloidów. Ja miałem na myśli wady.