Wpisy otagowane ‘blogowanie’

Nie, Twój blog nie będzie maszynką do zarabiania pieniędzy

Pomimo tego, że blogowanie o blogowaniu jest nudne, chciałbym omówić pewną rzecz.
Otóż jeśli myślisz, że Twój blog będzie maszynką do zarabiania pieniędzy, to jesteś w błędzie.
“Co ty pleciesz, mam do wyboru AdTaily, Blogvertising i od cholery innych sposobów zarabiania!11” Nie, nie masz. Ty tylko czytasz blog Krzyśka i napalasz się na dużą kasę.

Więcej »

Potrzeba nam odmiany

Adrian na swoim blogu pisze, że niekiedy są i te gorsze dni:
Dziś właśnie jestem takim znudzonym człowiekiem. Niczym nie ograniczony poza Internetem. Rzeczywiście siedzę te trzy godziny i z ubolewaniem stwierdzam fakt, iż jeszcze mniej zrobiłem niż normalnie przez tę jedną, a jakże cenną godziną.
Z kolei wpis Kuby ma nieco inny, aczkolwiek podobny wydźwięk:
Miałem coś [...]

Więcej »

Zapisuj swoje myśli

Pomysły na kolejne wpisy wpadają w jakiejkolwiek chwili, w jakimkolwiek miejscu. To dobrze, jest pomysł, trzeba go zrealizować, ale i nie zapomnieć wcześniej o nim. No właśnie. Najlepiej go gdzieś zapisać. Sam przekonał się o tym Szuman ;-)
Dziś nic twórczego na blogu nie spłodzę: jeszcze wczoraj i przedwczoraj pomysłów pełną głowę miałem, a dziś się [...]

Więcej »

Giń, adblockerska świnio i nie wstawiaj refów!

Niedawno w ręce wpadła mi całkiem dobra gierka – Frets on Fire, darmowy odpowiednik Guitar Hero (chyba nawet coś o FoF-ie napiszę). Istnieje także polska strona o Frets on Fire. Nie pozostało mi nic innego, jak zarejestrować się na niej.
Strona wyglądała dobrze: bogaty download, mnóstwo piosenek, m. in. z Guitar Hero I, II i III, [...]

Więcej »

Życie toczy się dalej…

Od pojawienia się ostatniego wpisu minął miesiąc. Dlaczego tak się stało? Zwyczajnie w życiu nie miałem chęci, a internet jeszcze bardziej wkurzał.
Otóż przeniosłem się do innego pokoju, gdzie zasięg iPlusa jest wręcz zerowy, internet jest strasznie niestabilny. Na dodatek w dzień po przenosinach byłem zmuszony do walnięcia formata, bo Win odmawiał posłuszeństwa. Straciłem wtedy chęci [...]

Więcej »

Stanąłem nad przepaścią…

…i zacząłem się zastanawiać, kto (a raczej co) zbuduje most – Jogger czy WordPress? Tak, taka myśl przeszła przez moją głowę. Zastanawiałem się nad przejściem na Joggera.
Wszystko zaczęło się od tego, że odwiedziłem Tumblra Fanatyka. Pomyślałem, że gdybym blogował na alternatywnej platformie, to nie musiałbym martwić się o hosting, aktualizacje, transfer i tak dalej. Spośród [...]

Więcej »