Reklamy Novem – dlaczego nie są dla mnie
Podobno na AdSense nie da się zarobić. W Polsce. I to jest po części prawda. Bo przecież po co ja, Polak, mam dać drugiemu zarobić, samemu nic nie zyskując? Szukając alternatywy, trafiłem na jakimś blogu na opis serwisu novem. Całkiem obiecująco to wyglądało. Chyba warto spróbować pomyślałem.
Rejestracja przebiegła bez problemów, akceptacja mojej strony też. Wybrałem sobie trzy programy: Ceneo, Dialog i Ultima. Schody zaczęły się przy doborze kreacji, ponieważ musiałem wybrać taką, żeby pasowała do wszystkich programów, bo jak się okazało, reklamy poszczególnych programów nie zawsze mają takie same rozmiary. W końcu znalazłem odpowiedni rozmiar, wstawiłem kod na stronę i umieściłem w odpowiednim bloku div i…
Blog niczym choinka
Rozczarowałem się. Wiedziałem, jak będzie dana kreacja wyglądać, ale flashowe reklamy Ceneo czy Dialogu zupełnie mi nie pasowały. Raziły. Jedna reklama sprawiła, że straciłem szacunek dla swojego bloga. Poczułem, że się sprzedałem. Reklama zajmująca tyle miejsca, co miniblog w sidebarze, sprawiła, że poczułem się jak dziwka. Pokusiło mnie nawet, żeby zobaczyć, jak to wygląda pod IE. Reklama opuściła swój div i zasłoniła rybrykę z czytelnikami. To mnie dobiło. Wywaliłem reklamy jak najprędzej. Co z tego, że za kliknięcie miałbym dziesięć groszy?
O ile poza moją stroną reklamy flashowe mi nie przeszkadzają (bo zwykle takowych nie widzę), to u siebie po wstawieniu ich poczułem się nieswojo. Nie chciałem być drugim Onetem czy Dziennikiem Internautów. Po umieszczeniu dwóch takich reklam mój blog wyglądałby jak choinka. A tego nie chciałem.
AdSense, wracaj!
Osobiście nic do reklam nie mam, chyba, że jak te z Novem, migają, próbując zwrócić na siebie uwagę. Może i na AdSense nie da się zarobić, ale przynajmniej te reklamy nie walą po oczach. No i dostosowują się do treści. Tak więc z dniem dzisiejszym wyłączam blokowanie AdSense w Adblocku. Na dniach wracam też do AdSense.
A jeśli już o reklamach mowa…
Nie możemy wziąć do ręki gazety bez reklam, prawda? Mi nawet one nie przeszkadzają. Czasami nawet miło popatrzeć na jakieś ładne panny reklamujące nowe kosmetyki. A teraz wyobraźcie sobie taką sytuację. Macie przed sobą interaktywny papier (ew. elektroniczy, jak zwał, tak zwał). W środku przecudownie: krótkie filmy z miejsca zbrodni, bogata galeria zdjęć budowy nowego stadionu i… oczojebne reklamy. Na każdej stronie migocząca reklama zachęcająca do kupna jakiegoś badziewia. O ile teraz strony z reklamami możemy po prostu pominąć, co zrobić w takiej sytuacji?
szuman
1 maj 2008
dobrze znam te dylematy… Na AdSense można zarobić, ale tylko wtedy, gdy strona ma spora oglądalność, a reklamy nie są pochowane po kątach. Im wyższy ruch z Google, tym lepiej, bo reklamy są dopasowywane do konkretnego zapytania (to moje obserwacje) ;)
Z tą dziwką, to imo przesada. Gdybyś cichaczem pisał na czyjeś zlecenie jakieś skrytoopłacane teksty promujące coś tam, to bym się zgodził ze sprzedaniem się. Poświęcasz swój czas, z własnej kieszeni pokrywasz koszty związane z funkcjonowaniem bloga, piszesz dla ludzi, z których niektórzy wcale tego nie docenią, więc coś w zamian Ci się należy.
Swego czasu też się zastanawiałem na Novem, ale mnie również ten ich przyciężkawy flash odstrasza. Parę tygodni temu dostałęm też dwie propozycje od szkoły hakerów i pewnej sieci, ale chyba myśleli, że gadają z głupim (takie stawki, to sobie między zwieracze mogą wsadzić).
może głupie pytanie, ale gdzie Ty masz te Ads by Google? ;)
rav
2 maj 2008
Gdy wstawiłem te reklamy, to uwagę przyciągała reklama, a nie treść. Czyli w sumie tak, jak u dziwki ;)
AdSense jeszcze na stronie nie mam (miałem konto, ale je…usunęli). Będzie w najbliższym czasie, o ile zaakceptują mi stronę.
A za hosting płacę mało – 11zł starczyłoby na opłacenie serwera na trzy miesiące. Limity mi odpowiadają i sam hosting były nawet dobry, gdyby nie pady serwerów (jak na razie jest spokojnie).
Biter
3 maj 2008
Co fakt to fakt, flashowa migocząca choinka nie wygląda zbyt ciekawie… jak już bym miał coś u siebie wystawiać to tylko linki tekstowe
marsjaninzmarsa
8 maj 2008
sory, ale ja szukałem i szukałem, gdzie się w AdBlocku wyłącza filtrowanie AdSense? bo ja sam już dawno bym to zrobił, w końcu blogerzy się napracują i należy im się za to jakaś zapłata… na razie wyłączam całkowicie AdBlocka na porządnych stronach (w tym i twoja, ale reklam i tak nie widzę ;) ), a to bywa uciążliwe…
(mam filtr EasyList (USA) )
rav
8 maj 2008
Wejdź na jakąś stronę, która ma reklamy AdSense (u mnie na razie nie ma). Otwórz listę blokowanych elementów i dodaj wszystko co
googledo listy wyjątków.Bach-LED'a
17 lut 2010
Zauważalna jest powolna poprawa sytuacji z reklamami. Może jeszcze nie u nas, ale na hostingach U.S. coraz częściej można spotkać reklamy wzorowane na AdSense i do tego całkiem sporo wypłacające. Widać niektórzy usilnie próbują wykorzystać pomysły G, zmodyfikować i zdobyć tym sposobem kawał rynku. A my możemy jeszcze na tym zarobić, trzeba tylko dobrze poszukać i znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.