poje[kaps] nas do reszty z tym kur[kaps] last.fm
lethal2 bodajże 26. stycznia zaprosił mnie do grupy pojebało nas do reszty z tym kurwa last.fm. Ba, nie zaprosił raz, a aż dziewięć razy!
![]()
Wchodzę na stronę grupy i czytam opis:
Ta grupa jest zasadniczo taka sama jak wszystkie inne, z tym, że wszystkie inne ssą.
No więc okej – spójrzmy prawdzie w oczy – byłeś szczęśliwszy nie troszcząc się o swoje id3tagi? nie sprawdzając czy nie masz PM’ów? nie korygując po trzydzieści razy wiadomości powitalnych w shoutboxie jakiejś laski? My też..
E, debile – pomyślałem.
Dzisiaj zdobyłem[1] “Ja tu tylko sprzątam” – najnowszy album Ostrego. Włączam foobara, klik w [Rescan Media Library] i czekam. Już. Otwieram album i jego stronę na Last.fm. Szybkie spojrzenie – porównuję ich tagi z moimi. Kurrrka, kolejność i tytuły utworów w ogóle się nie zgadzają…
Przystąpiłem więc do żmudnego ich poprawiania. Przestałem gdzieś w połowie, bo zauważyłem po raz drugi na liście kawałek Jestem tylko dzieckiem. Ja miałem go tylko raz, a tam były dwa remiksy. I w tej chwili mój bystry umysł zaczął coś podejrzewać. Na Wiki, na Wiki! mówił.
Zostałem więc zmuszony do wejścia na żydokomunistyczną, masońską i kłamliwą księgę[2], na którą ludzie zwykle mówią Wikipedia. Tam dogrzebałem się do strony z opisem albumu. Patrzę. I co? To nie moje tagi były złe. To już ktoś takie przescrobblował. Znów musiałem je zmieniać u siebie, szkoda tylko, że na Last.fm nie da się tego w jakikolwiek sposób zmienić.
Przypomniałem sobie słowa byłeś szczęśliwszy nie troszcząc się o swoje id3tagi? z opisu grupy, której nazwę tym razem pominę. Wróciłem na jej stronę i dołączyłem do niej.
Jaki z tego morał? Kupuj oryginały – nie będziesz musiał bawić się z tagami.
Przypisy:- «zdobyłem – synonim słowa kupiłem lub ściągnąłem» [↩]
- http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wikipedia [↩]
lwiczek
2 lut 2009
Tagi są super (mówi mój mały misiowy rozumek który ubustwia rozumek, może to być związane z etykietką “pedant” która do mnie przylgnęła (; ). Anyhow, od kiedy pamiętam lubiłem mieć dobrze opisane mp3, a ostatnimi czasy stało się to bajecznie proste za sprawą foobara właśnie. Wtyczka foo_freedb pozwalała zawsze jakieś tam dane pobrać, ale to za sprawą foo_discogś stało się to bajecznie proste i zajmuje raptem kilka kliknięć (no, w przypadku polskich albumów może być problem) ale…, jeżeli albumu nie ma, to też nie trzeba przeklejać wszystkiego, tylko bierze się listing plików, kopiuje do schowka, zaznacza pliki w foo, wkleja info, mówi co-je-co i już, automatyzm ;]
PS. Last.fm jest automagiczny, ale pozala o ile dobrze pamietam na korekcje prze uzytkowników
PSS. Nowy foo ma funkcje automatycznego monitorowania media library, poza tym w starszych wersjach szybciej/efektowniej bylo katalog z album przeciagnac na playliste miast aktualizować całem ML (;
Carmixus
2 lut 2009
Mając – ekhem – 52GB muzyki średnio przejmuję się tagami, bo poprawienie wszystkiego, co wymaga poprawienia, zajęłoby mi spoooro czasu. A i co do kwestii kupowania oryginałów – kupując płytę, mamy ścieżkę AudioCD. Rippując ją do postaci .mp3, .ogg, .flac czy czego tam chcemy, musimy zrippowanym utworkom nadać tagi – chyba że są programy, które zrobią to za nas, a ja o nich nie wiem. Co innego kupowanie plików mp3 w internetowych sklepach muzycznych, z tym jednak doświadczenia nie mam, więc się nie wypowiem.
:)
Ravicious
2 lut 2009
@ lwiczek:
Masz może link do opisu, jak zgrać foobara z freedb? Bo u mnie w standardzie to średnio działa… A też lubię mieć dobrze opisane mp3 ;-)
@ Carmixus:
A zwykle na odwrocie pudełka masz listę utworów, więc masz pewność, że tagi będą w 100% poprawne :-) W internetowych sklepach z mp3 też nigdy nie kupowałem.
Co do 52GB muzyki – kiedyś się do Ciebie po dysk przejadę (ew. z moim dyskiem i jakoś się to zorganizuje :-D ).
lwiczek
3 lut 2009
@up
O ile się nie mylę wtyczka do freedb powinna być w instalce foobara, ale we freedb też potrafią być śmieci. Dużo lepsze jest imho branie danych z discogs.com (pełniejsze info, okładki, etc), a automagicznie można to robić wtyczą foo_discogs http://wiki.hydrogenaudio.org/index.php?title=Foobar2000:Components_0.9/Discogs_%28foo_discogs%29 potem tylko zaznaczasz album, klik-klik, wyszukujesz, ok i masz komplet info w tagach ;]
glabek94
3 lut 2009
A nie słyszeliście o automatach do ID3? O ile się nie mylę są takie serwisy, które wszystko uzupełnią. W foobarze są z jakiegoś cienkiego serwera, ale pod WInampem ładnie uzupełniają.
uzi
3 lut 2009
żałosne, ściaga piraty i jeszcze ma problemy
glabek94
3 lut 2009
@ uzi:
A wiesz, że samo ściąganie bez udostępniania to nie jest piracenie? Poza tym gdzie tam wyraźnie pisze, że Rav ściągnął ten album.
Ravicious
3 lut 2009
@ lwiczek:
Dzięki, dzięki, sprawdzę.
@ uzi:
Nie, nie ściągnąłem tej płyty. Nie ja. Naprawdę.
Jagbyś
3 lut 2009
A może @Rav kupił w jakimś serwisie muzycznym :P?
A jeśli posiadam w domu oryginał, ściągnę ten sam album muzyczny w mp3, bo wygodniej się tak słucha, czy to też piracenie, bo już sam się pogubiłem?
uzi
3 lut 2009
mam gdzieś czy ściągnął czy zrobiła mu to babcia. Jeżeli ma jeszcze problemy np z otagowaniem to powinien udać się do lekarza. Jeszcze te durne przypisy w notce.
Ravicious
3 lut 2009
@ uzi:
Widać nie zrozumiałeś ironicznego charakteru tej notki. Jakby to powiedzieli moi rówieśnicy, ten wpis wyszedł taki lajtowy, bo podczas jego tworzenia słuchałem sutych bitów dla ziomali z kwadratu.
BTW, dzięki Lwiczkowi już nie mam problemów z tagowaniem. Wtyczka, którą polecił, jest naprawdę świetna.
MaciejT
12 lut 2009
Wikipedia dobra sprawa, a jej kopia dobry site generuje :D