Nie, Twój blog nie będzie maszynką do zarabiania pieniędzy

Pomimo tego, że blogowanie o blogowaniu jest nudne, chciałbym omówić pewną rzecz.

Otóż jeśli myślisz, że Twój blog będzie maszynką do zarabiania pieniędzy, to jesteś w błędzie.

“Co ty pleciesz, mam do wyboru AdTaily, Blogvertising i od cholery innych sposobów zarabiania!11” Nie, nie masz. Ty tylko czytasz blog Krzyśka i napalasz się na dużą kasę.

Ale popatrz na niego – zna się na zarabianiu na blogach, pisze o tym i jednocześnie ma z tego całkiem niezłe pieniądze. Popatrz także na innych blogerów: Maciek bloguje na temat mediów (i zna się na tym), Paweł o Apple (i zna się na tym), drugi Paweł także m. in. o Apple i branży internetowej. Może nie wszyscy tacy blogerzy są ekspertami, ale na pewno “znają się na rzeczy” lepiej od Ciebie. Co najważniejsze, piszą na określone tematy.

Nie łudź się, że będziesz zarabiał krocie, jeśli Twój blog traktuje o Internecie, trochę o szkole, trochę o biomechatronice (bo taką specjalność masz na studiach), no i co nieco o drewnianych wałach korbowych (bo Cię kręcą).

Byłbyś w błędzie także w chwili, kiedy oczekiwałbyś, że Twój pierwszy projekt w Rails, Django czy PHP osiągnie olbrzymi sukces.

Ale czy to oznacza, że powinieneś zrezygnować z pisania bloga? Nie, oczywiście, że nie! Blogowanie ma masę zalet, masę korzyści, które w przyszłości ułatwią Ci życie. Zrozum tylko, że na razie tworzysz zaledwie podwaliny i rozwijasz swoje umiejętności. Za kilka(naście) lat będziesz znał się na czymś lepiej, wybierał się lub przemawiał na odpowiednich konferencjach[1] i dopiero wtedy będziesz mógł myśleć o prawdziwym zarabianiu na blogu.

A teraz otrzyj łezki i po prostu bloguj. I nie, nie uważam się za eksperta.

Przypisy:
  1. Po wyjazdach na konferencje to dopiero będziesz pro! []
  • zieff….

  • Racja, tekst trochę nudny.
    Ale podoba mi się, że pojechałeś po niektórych blogerach z góry. Jest ok.

  • po ktorych, jak mozna wiedziec z ciekawosci?

  • Tekst, w którym nie odkrywa się nic nowego, nie może być ciekawy.

    @ Custom:
    Może nie pojechałem, ale po prostu… upomniałem? Blogowanie jest fajne, ale nie traktujmy go od razu jako kury znoszącej złote jajka. Paweł swego czasu też napisał coś w podobnym tonie – Dlaczego reklama na blogach nie jest taka fantastyczna?

  • @ arcymon:
    Pisząc tekst “nie celowałem” w żadnego znanego mi blogera, aczkolwiek do napisania wpisu zainspirował mnie pewna wiadomość Customa ;-)

  • Ravicious :

    @ arcymon:
    Pisząc tekst “nie celowałem” w żadnego znanego mi blogera, aczkolwiek do napisania wpisu zainspirował mnie pewna wiadomość Customa ;-)

    domyślam się która ;)

    @ arcymon:
    Tych, którzy myślą, że sobie zarobią, a nie mają o tym zielonego pojęcia.

  • czyli nie dowiem sie kto tak mysli? tak z czystej ciekawosci…

  • no dobra zglupialem, co ma ten wpis do twojego wpisu, o posiadaniu zajebistej domeny?

  • @ arcymon:
    Customowi zapewne nie chodziło tylko o samo posiadanie domeny, ale o to, że może w przyszłości uda mu się co nieco zarobić z reklam.

  • bo jak sie umie to sie z kazdej domeny zarobi na reklamach. jak sie wie jak… ;>

  • a może po prostu trzeba pisać o czymś konkretnym :) każdy ma z tym problem :D

  • hehe no ciekawy art :p choć do końca nie wiem o co w nim chodzi i jakie ma zadanie.

  • Pełna zgoda z tematem posta. Jeśli piszesz dla frajdy to już jest twoja “zapłata”…

  • To wygląda jak jakieś żale ;)…

  • @ shpyo:
    Możliwe, bo wyciągnięte na podstawie własnych doświadczeń + obserwacji :D

  • @Ravicious: a ha, czy nie udało Ci się zarobić milionów i się żalisz? :)

  • @ shpyo:
    Miało być “czyli” zamiast “czy” ;]

  • @ shpyo:
    Czy ja wiem… Nigdy do zarabiania na tym blogu na poważnie nie podchodziłem, ogromnym nadziei też nie miałem.

  • Taaa, ja z bloga zarobię na mercedesy i będę jak te typy od google’a co zarabiaja miliony. Jak zarobisz na blogu na fajki, ktore wypalisz przed monitorem, to juz jest niezle

  • gorzej, że większe są raczej szanse, iż ktoś będzie zarabiał na Twoim blogu znacznie szybciej niż Ty, np. pozycjoner. i to jest dopiero irytujące, człowiek się męczy stara utrzymać poziom bloga, a tu przylatują sępy i pijawki. ech głownie z tego powodu odechciało mi się prowadzić mojego, chociaż miałam mnóstwo frajdy bo kocham góry:) no nic pozdrowiam serdecznie:)

  • prawdziwy wpis co tu duzo gadać :) :) ja mialem troche inny powod zalozenia bloga co bardzo mnie cieszy :)

  • Nie znam PHP, nie znam Javy czy Flash, jedynie CSS nieco liznąłem. Nie znam się na profesjonalnym zarabianiu przez sieć. Piszę o wszystkim na swoim blogu – o polityce, o tym, że mi się chce podrapać po łopatce, czasami o grach, trochę o społecznościach… Nie jestem jakąś znaną postacią, która ma tysiące kontaktów. Nie promuję się na siłę na blipach, wykopach, czy innych społecznościowych portalach.

    … a jakoś sponsorzy się garną czasami zarabiając na blogu 700-900 zł / mc ;-)

  • Tak poza tym, to o czym jest ten wpis? Rozumiem, że chciałeś dać przykład jak pisać by nie zarobić ani złotówki. Udało Ci się :)