Liero – dżdżownice w czasie rzeczywistym

LieroZastanawialiście się kiedyś, co wyszłoby z połączenia Wormsów z Quake’iem? Odpowiedź jest prosta: Liero. Ta gra stała się jedną z moich ulubionych już w minutę po uruchomieniu. Ale zaraz, czym jest Liero?

Liero to mało skomplikowana gra komputerowa. Najprostsze określenie dla Liero to “Wormsy w czasie rzeczywistym”. Jeśli chodzi o dynamikę, to Liero przypomina Quake’a[1]. Sama gra jest następczynią gry MoleZ.

Zaciekawiła mnie nazwa gry. Co ona oznacza? Otóż liero to z fińskiego dżdżownica. Dlaczego akurat z fińskiego? Ponieważ twórcą Liero był Fin Joosa Riekkinen. Dlaczego dżdżownica? Bo udział w walce biorą właśnie dżdżownice. A dokładniej dwie dżdżownice, walczące na split-screenie w rozdzielczości 320×240 pikseli w czterech różnych trybach, o których nie warto się rozpisywać, bo są powszechnie znane wśród graczy. Są to: deatmatch, Game of Tag[2], CtF oraz simple CtF.

Co stanowi o sukcesie Liero? Chyba prostota tej gry. Nie ma tutaj niczego skomplikowanego. Robale mogą używać liny, kopać w ziemi oraz naparzać się za pomocą pięciu z kilkudziesięciu (!) broni. Nie ma tutaj fabuły, bo i po co? Oprócz tego drugą główną zaletą gry jest jej grywalność. Strzelanie naprawdę może być przyjemne[3]. Pomniejsze zalety gry społeczność, mody, klony i oldshoolowa grafika[4].

Wady tej gry to przede wszystkim częściowa niekompatybilność z Windowsem XP (brak dźwięku, ale da się to obejść), brak możliwości gry przez internet oraz bot z bardzo słabym pomyślunkiem.

Liero można pobrać z polskiej strony o Liero. Znajduje się tam Ligowa Wersja Specjalna – zwykłe Liero z instalatorem, dodatkowymi mapami oraz kilkoma dodatkami. Polecam tę wersję, a jeśli ktoś chciałby ściągnąć oryginalne Liero, to również jest ono dostępne.

Ostatnia wersja gry (1.33) ukazała się na początku 1999 roku. Niestety, Riekkinen utracił kod źródłowy Liero (z tego, co wiem, to zepsuł mu się dysk twardy, na którym ten kod przechowywał). Kod przepadł, ale Liero zostało i nawet ma się dobrze, głównie dzięki społeczności, który stworzyła mnóstwo modów i nadal je tworzy. Istnieją TC (Total Conversion, czyli mod stworzony na oryginalnym silniku gry), jak i klony napisane całkowicie od nowa. Ja chciałbym napisać o modzie TC oraz o klonie, na które to warto spojrzeć.

LieroProFinal

LieroProFinal to mod TC, a więc bazuje na zwykłym Liero, ale zmienia kilka istotnych rzeczy. O tym, dlaczego LieroProFinal jest lepsze od zwykłego Liero, napisał już Smoothguy w artykule “Liero 1.33 vs. Liero Pro”[5]:

Liero Pro lepsze, bo:
- szybsze, dzięki czemu jest bardziej przystosowane do “quake’owego deathmatchu” i otwartych map
- stuningowana fizyka, także bardziej przystosowana do powyższych rzeczy
- nowe dźwięki, bardziej pasujące, i grafa, ładniej wyglądająca, niż ta w zwykłym Liero
- możliwość dania celownika (niemal) pionowo w dół
- szybsza linka, przelatująca całą mapę
- ciała i łuski znikają i nie blokują bunnyhopów
- wyważone bronie
- brak głupich paczek z bronią

Ja porzuciłem Liero 1.33 na rzecz LieroProFinal właśnie z wyżej wymienionych powodów. Jeśli chcecie, również możecie je ściągnąć.

Uwaga!
Liero i LieroProFinal nie są w pełni kompatybilne z Windowsem XP. Aby gra ruszyła pod tym systemem, we właściwościach programu w polu Wiersz polecenia dopisz na końcu /n – to wyłączy dźwięk, ale gra będzie poprawnie działała.

Gusanos

Gusanos

Gusanos to klon Liero, napisany w języku C++[6], którego główną zaletą jest możliwość gry przez internet. Ciekawe są również bronie – chociaż jest ich kilka, to jedna z nich, Manipulator, potrafi łapać niektóre typy pocisków oraz robale. Pociski może później wyrzucić z dużą siłą, a jeśli gracz wpadnie do Manipulatora razem z pociskami, to zginie. Trzeba to samemu zobaczyć, całkiem fajnie eksterminuje się rywali tą bronią. Ze względu na duże możliwości Manipulatora, stworzono kilka skutecznych taktyk gry. W arsenale broni znajduje się także sławny Railgun.

Można tworzyć mody do Gusanosa w języku skryptowym Lua, co daje naprawdę ogromne możliwości.

Kolejnym ulepszeniem jest możliwość dodawania botów. Są one nieco bardziej sprytniejsze, niż ten w Liero. Boty, jak i graczy, można dzielić na drużyny.

Ogółem Gusanos czerpie to, co najlepsze w Liero i dodaje kilka innowacyjnych rzeczy. Dla mnie jest to najlepszy klon Liero. Można go pobrać z jego polskiej strony.

Liero Xtreme, NiL i reszta

Istnieje kilka innych klonów Liero, ale mi one w ogóle nie podchodzą. Na przykład Liero Xtreme na modzie Modern Warfare jest opanowane przez dzieciaki używające tylko i wyłącznie moździerza, co nie jest mile widziane…

Oczywiście nikomu nie zabraniam grania w te klony, jednak wg mnie żaden z nich nie dorównuje Gusanosowi.


Jak widać, Liero to wspaniała gra z wieloma modami oraz dobrą społecznością. Polecam każdemu, chociażby miał grać w tę grę pięć minut w tygodniu.

Przydatne linki:

Przypisy:
  1. Szczególnie mod LieroPro, o którym później. []
  2. Coś w rodzaju berka. []
  3. Wiem, okrutnie zabrzmiało []
  4. Dla mnie to zaleta :-P []
  5. W tym artykule znajdują się także argumenty za Liero 1.33, warto przeczytać []
  6. A nie, jak Liero, w Turbo Pascalu []
  • jeny, dzieki za przypomnienie :D bede miec co dzisiaj robic ;d

  • Jak poinformował mnie Barnaba na Blipie, można grać w Liero z dźwiękiem i to na dodatek pod Windowsem oraz Linuksem. Wystarczy zainteresować się hackiem OpenLiero.

  • oj pamiętam te gierkę aż za dobrze… :)

  • Dobrze, że stare, fajne gry pod Linem działają :P . Pogramy… No i zadziwiające jest, że tak stare gry mają tak wielką społeczność.

  • ale odgrzebales, pamietam jak w gimnazjum jeszcze (boze ile to lat temu juz) robilem mody do Liero ;)

  • Ja najbardziej lubie / lubiłem Wurmz :)

    Kilka screenow: http://42.pl/u/1rOJ


    Od Raviciousa:
    Dałem skrócony link, bo oryginalny był źle interpretowany przez WordPressa.

  • @ glabek94:
    Jeśli stare gry są bardzo dobre, to i społeczność będzie dobra. Ot, chociażby Fallout – gra równie stara, co Liero.

    @ arcymon:
    Ja pamiętam, jak dla zabawy tworzyłem sobie bronie. Raz stworzyłem coś w rodzaju moździerza, była to potężna broń, ale najpierw trzeba było dobrze nauczyć się nią strzelać. Czasem niezłe “akrobacje” wychodziły przy korzystaniu z tej broni ;)

    @ aseeon:
    Wurmz kiedyś ściągnąłem, ale miałem problemy z konfiguracją i odpaleniem, więc porzuciłem tę grę.

  • A właśnie ja lubię takie starsze. , mniejsze gierki. Przynajmniej tak nie zobowiązują, a rozrywkę, tyle ile jej trzeba zapewniają. Chwila odprężenia, oderwania się od pracy/nauki czasem wychodzi na dobre. Byle, żeby nie przesadzić ;).

    Liero pamiętam jeszcze za czasów mojego starego kompa, a jak mi lagowało przy większych wybuchach ;) (nie miałem akceleratora 3D).

  • @ Jagbyś:
    Otóż to. Dla mnie ostatnimi czasy liczy się, żeby nie przyciągała na długo, a dawała właśnie tę odpowiednią porcję rozrywki.

  • Oj pamiętam jak w tą gierkę grałem. Potrafiłem przesiedzieć nad nią sporo czasu ;)

  • Spoko gierka – dużo w nią grałem tak samo jak w wormsy :)

  • Dla fanów Liero polecam Soldata, polski darmowy shareware czerpiący bardzo dużo z Liero. Wielu zagorzałych Lierowców już udało się ukraść Soldatowi :>
    Soldat

  • O, ja również polecam Soldata. Potrafiłem w niego grać wieeele godzin (z kolegą na LAN-ie ;-)

    A Soldat to jedna z najpopularniejszych polskich gier.

  • Heh.. ja ze swojego czasu grałem w to ale spróbuj może LieroX wersja do gry Wieloosobowej:)

  • Liero… to były czasy liceum, można było całe noce grać i to bez żadnych konsekwencji:) To było życie!

  • Uwielbiałem liero swojego czasu, zabójcza grywalność. Ale to dawno… trzeba zainstalować znowu :D

  • Liero to byla gierka. Jakies 8 lat temu kazda informatyke spedzalismy na pojedynkach w Liero, a pozniej jeszcze deathmatche w domach;) Szkoda, ze nie rozwinieto projektu i nie dodano opcji multi.

  • @ Mario:
    Zawsze pozostaje wspomniany Gusanos ;-)

  • Ale chyba to gusanos jest klonem liero jak bys nie zauwazyl

  • @ Jaru1:
    Hm? Przecież wyraźnie w tekście napisałem “Gusanos to klon Liero”.