Kochany pan Kaspersky…

Kaspersky ostatnio przesadza. Otóż każdy plik .exe traktuje jako keylogger, włącza odpowiednie okienko wyboru. Przez pana Kaspersky’ego zawiesił mi się Pidgin, wyłączył proces explorer.exe, zawiesił grę…Najgorsze jest to, że nie wiem tak naprawdę, czy dany plik jest keyloggerem, czy nie, bo Kaspersky traktuje wszystkich tak samo. I jak tu z takim żyć?