Jak iPlus wpływa na moją produktywność

Włączam komputer. Włączam internet. Piszę coś do koleżanki, schodzę do kuchni. Wracam. Próbuję dostać się do Google Readera. Nie mogę. iPlus znów się zawiesił. Cholera, to już piąty raz w ciągu ostatnich trzech dni.

I w tym momencie odechciewa mi się wszystkiego. Nie napiszę już wpisu. Nie załatwię żadnych ważniejszych spraw na forum klanowym. Nie przeczytam newsów z ostatnich dni, nie dowiem się, co dzieje się w blogosferce. Po prostu odpalę jakąś mało skomplikowaną grę. Ostatnio dzięki iPlusowi w nadzwyczaj szybkim tempie ukończyłem XIII (naprawdę dobra gra, polecam).

Czasem zastanawiam się, czy gdyby nie iPlus, to czy pisałbym więcej na tym blogu. Dochodzę jednak do wniosku, że nie. To po prostu kolejna wymówka dla mojego lenistwa.

  • Mnie się tak czasem wiesza internet w akademiku. Jak sprawa pilna, to siadam w ZTM i jadę na Uniwersytet, jak mniej pilna, to ćwiczę cierpliwość :]

  • NIe wiem Rafal, ale wydaje mi się, że zbyt łatwo się poddajesz. Jak juz napisałem, pobaw się antenami to i wzmocnisz dzialanie modemu.

  • @ Adam Klimowski:
    U mnie jak jest sprawa pilna, to wyłączam komputer, restartuję modem i ponownie włączam komputer. Ale to musi być naprawdę pilna sprawa.

    @ bobiko:
    Nie wiem tylko, czy mi się to opłaci. iPlusa będę miał jeszcze 9 miesięcy, a przecież nie zawsze zwiększenie zasięgu musi poprawić stabilność internetu. Chyba, że jest inaczej.

  • Podsumowanie trafia. Ja tak też czasami mam z moją radiówką, karta się restartuję i 30 sek w plecy. I to raczej nie wpływa na twoją “produktywność” – gdybyś naprawdę chciał napisać to byś nawet w notatniku notkę zrobił, a później tylko kopiuj/wklej.

  • @ glabek94:
    Notatnik jak notatnik, ale w notatniku nie mam wszystkich moich buttonów, podglądu itd., więc czuję się dość nieswojo, co również w pewnym sensie odbiera chęć do pisania :-P

  • @ glabek94:
    Gorzej, jak całkiem sieć ma pad. Np. moje Orange codziennie w godzinach ok. 21:30-22:00 jest nieosiągalne, jeśli modem się zaloguje akurat w tym okresie, to nie obejdzie się bez restartu komputera, albo przynajmniej ponownego logowania. A ja mam w domu 4 kreski 3g, więc to raczej nie wina sygnału… :/

  • @ Ravicious:
    Zawsze najpierw piszę w Open Office, a później już gotowy tekst wklejam na bloga, przy tym jeszcze modyfikuję, układam, dodaję obrazki, linki i publikuję.

    O wiele wygodnie i masz pewność, że możesz odzyskać tekst :)