Gdzie przechowywać swoje pliki, czyli o Box.net krótka gadka

Ostatnio szukałem serwisu, który umożliwiałby mi przechowywanie plików. Oczywiście, mógłbym skorzystać z mojego konta i wrzucać wszystkie pliki poprzez FTP na serwer, ale ten pomysł jakoś nie przypadł mi do gustu. Pełno jest serwisów, które oferują miejsce na przechowywanie plików, tak zwane wirtualne dyski. Ja z tych wszystkich ofert musiałem wybrać jedną.
Z doświadczenia wiem, że nie ma czegoś takiego jak nieograniczony transfer. Nawet, gdy jest tak napisane, to admin i tak zablokuje konto (po prostu powoduje zbyt duże przeciążenie). Zresztą większość stron takiego kitu nie wciska i z góry reguluje limity.
Szukanie w Google uznałem raczej za nieefektywne, chciałem, żeby ktoś polecił mi dany serwis. Strony pokroju Rapidshare z mnóstwem warezu też mnie nie przekonywały… Poblipowałem trochę, popytałem i znalazłem te serwisy, które mi najbardziej odpowiadały.
Polacy nie gęsi…
Pierwsze na myśl przyszły mi dwa serwisy. Pierwszym z nich był SendSpace.pl. Ludzie z forum Nokii 6300 umieszczali tam motywy, dźwięki, aplikacje i gry (są chyba w “Serwisach partnerskich”). Okazało się, że to serwis nie dla mnie, ale chciałbym o nim trochę napisać. W SendSpace można zbierać punkty, które można później wymienić na rzeczy typu pendrive, kamera internetowa itp. Problem w tym, że punktów trzeba nazbierać sporo, co nie jest łatwe. SendSpace nie pobiera żadnych opłat, niezarejestrowani użytkownicy mogą uploadować pliki, jednak mają oni mniejsze możliwości – po rejestracji można między innymi modyfikować wgrane pliki, zabezpieczać je na hasło, czy tworzyć katalogi. Maksymalny rozmiar pliku to 200MB, ale jeśli przez 21 dni nikt nie pobierze pliku, zostanie on usunięty. Takie coś zupełnie mi nie odpowiadało, więc postanowiłem szukać dalej.
Drugim serwisem, o którym pamiętałem, był Chomik – przyjazny dysk internetowy (chyba wirtualny…). Chomik miał wyższe referencje niż SendSpace: Adam trzyma tam swoje spolszczenia do skórek, a Paweł nawet napisał co nieco o nim. Postanowiłem zobaczyć, czy się sprawdzi, więc szybko znalazłem FAQ Chomika. Chomik oczywiście jest darmowy, chociaż można dokupić dodatkowe gigabajty transferu. Jakieś ograniczenia?
Nie ma żadnych ograniczeń co do wielkości plików przechowywanych na Chomiku ani czasu ich przechowywania. Nie ma też ograniczeń transferu w przypadku wysyłania plików na Chomika.
Niestety, ściąganie plików większych niż 1 MB jest ograniczone do 50 MB tygodniowo w przypadku bezpłatnego konta ChomikFriend. By móc ściągać więcej, możesz dokupić dodatkowy transfer lub ulepszyć swoje konto do ChomikExplorera lub ChomikManiaca.
Żadne limity nie dotyczą plików, które na Chomika wrzucił jego właściciel. Chomik nie wprowadza limitów prędkości transferu, jedynym ograniczeniem w tym względzie jest prędkość łącza internetowego na całej trasie od Ciebie do Chomika.
Nie wiem, dlaczego, ale te słowa odrzuciły mnie od Chomika. Kolejny serwis nie dla mnie. Jeśli kogoś interesują zalety Chomika, to odsyłam do wyżej wspomnianego wpisu Pawła.
Czas na coś z zagranicy
Na Bilpie zapytałem o takie serwisy. Carlson opowiedział mi o Dropboksie. Zapowiadało się ciekawie – limity w zupełności wystarczające, poprosiłem więc Carlsona o zaproszenie do tego serwisu. Okazało się, że do korzystania z Dropboksa muszę pobrać ich program – całe 7MB! Przy mojej prędkości neta (iPlus, przycięta szybkość, pobieranie plików maks. 5KB/s) nie chciało mi się tyle czekać, zresztą nie takiego serwisu szukałem (nie chciałem korzystać z dodatkowego softu, a wrzucać pliki via WWW/mail). Prezentuje się on dość ciekawie, na oficjalnej stronie możecie obejrzeć prezentację możliwości Dropboksa.
Drugi serwis przedstawił mi Pecet, a zwał się on Box.net. Motto Box.net to “store here, access anywhere” – tym hasłem może reklamować się chyba każdy podobny do Box.net serwis… Płacić za dysk wirtualny nie chciałem, więc musiałem wybrać ofertę darmową Lite. Parametry odpowiadały mi w stu procentach: 1GB miejsca na pliki, limit transferu 10GB i ograniczenie wielkości pliku do 10MB. Warezu nie zamierzałem tam wrzucać, więc ten limit mi odpowiadał. Przystąpiłem do szybkiej rejestracji i znalazłem się w panelu zarządzania plikami.
Layout niczego sobie, więc przystąpiłem do pierwszych testów. Brak reklam. Wrzuciłem kilka mniejszych plików (mam baaardzo słaby upload), ten proces przebiegł bez problemu. Potem postanowiłem uploadować plik, który ważył jakieś 500KB. I tu zaczęły się kłopoty, bo pliki uploadowały się poprzez Flasha, na szczęście w opcjach istnieje możliwość zmiany metody uploadu z Flash upload na Ajax upload (przy okazji zmieniłem awatar, wpisałem adres swojej strony i uzupełniłem parę innych rzeczy) – teraz już bez problemu wrzuciłem większe pliki. Istnieje też upload typu Drag & Drop (z ang. Przeciągnij i upuść), jednak ten aplet Java… zawiesza mi przeglądarkę, a nawet u kolegi z łączem 1 megabit aplet długo się wczytuje. Jeśli trzeba wrzucić naprawdę dużo plików, to ta metoda jest dobra, ale można skorzystać też z tej opisanej poniżej…
Warto wspomnieć o czwartej metodzie uploadu. Otóż można uploadować pliki via e-mail – trzeba tylko wysłać z odpowiedniego adresu mejla na adres upload@box.net, a załączniki wylądują w folderze Upload from email – jeżeli siedzę na własnym kompie, to właśnie z tej metody korzystam.
Podoba mi się też pewna funkcjonalność. Jeśli inny użytkownik wrzucił jakiś plik i udostępnił nam do niego link, wystarczy kliknąć Save to MyBox i plik ląduje na naszym koncie. Zaprawdę powiadam Wam, przydatna funkcja.
Nie należy zapomnieć o możliwości zapraszania kolaborantów, którzy w danym folderze – tak, tak, w Box.net można pakować pliki w folder – mogą edytować pliki razem z nami. W wersji Lite można zaprosić bodajże pięć takich osób utworzyć pięć takich folderów kolaboracyjnych. Użytkownicy oferty Business mogą stworzyć pięć kont dla pięciu różnych użytkowników, czyli pięć osób, dla których przeznaczone są osobne foldery.
Poza tym możemy wysłać mejla z linkiem do pliku znajomym – poprzez wbudowaną funkcję wysyłania mejli, bądź przez Gmaila (jeżeli posiadamy tam konto i zarejestrowaliśmy się za pomocą gmailowego mejla). No właśnie – Box.net współpracuje z innymi serwisami, m. in. ze wcześniej wspomnianym Gmailem, Picnikiem, Twitterem, iPaperem, WordPressem, Zoho oraz wieloma innymi serwisami. I tak na przykład wystarczy kliknąć Preview przy pliku PDF, by podejrzeć go w serwisie iPaper, czy obrobić zdjęcie w Picniku i zapisać na dysk wirtualny.
Kilka plików, które umieściłem w serwisie:
Takich funkcjonalności Box.net posiada wiele, zachęcam więc do rejestracji oraz wymiany zdań o tym serwisie, bo przecież nie tylko ja z niego korzystam :)
fanatyk
17 lip 2008
Ja tam trzymam themesy do WP :)
Adam Klimowski
17 lip 2008
Aż mnie zachęciłeś; jak tylko internet przestanie mi mulić, przetestuję Box.net Lite.
Adam Klimowski
17 lip 2008
PS. Ja mam jeszcze lepsze chomikowe referencje: trzymają tam pliki niektórzy moi ćwiczeniowcy z WPiA UW :)
Filthy aka Plugawy
17 lip 2008
Ja box.net’a korzystam bodajże od 2ch lat (mogę kłamać :)) dorobiłem się konta ’studenckiego’ (2gb miejca, limit 50mb na plik, pełne opcje kolaboraycjne)
praktycznie caly czas – czy to jako ‘pendrajw’ oraz takze do kolaboracji (konta lite, które współdzielą katalogi z kontami płatnymi mają limit kont płatnych w tych katalogach :P)
polecam bardzo.
dodatkową zaletą jest obsługa protokołu WebDAV – http://box.net/dav (https nie działa) więc montowanie jako nowy dysk w linuxie/mac os x to jest trywialna sprawa
kiedyś działało także pod windows, ale schrzaniono obsługę tego protokołui trzeba stosować dziwne rozwiązania jak netDrive od novella czy jakieśtrefne porogramy.
ponadto – dzięki API dla box.net jest pełno dodatków np. firefox’owy uploader (działa mniej więcej jak program do ftp) czy też widgety dla netvibes/igoogle
ja polecam :)
Rafał Cieślak
17 lip 2008
@Filthy
Dzięki, muszę sobie popatrzeć za tymi wtyczkami. Szkoda, że montowanie jako dysk nie działa pod Win, ale mam w końcu mejla ;)
@Adam
Nieźle :D
SpeX
17 lip 2008
Ja jeśli chodzi o udostępnianie jakiś plików jednak stanowczo wolę Rapidshare. Jestem przynajmniej pewien jego prędkości.
Choć przydał by mi się jakiś serwis który by zapewniał bezpłatny auto backup danych.
bialy663
17 lip 2008
Czyżby ludzie z lifehacker czytali twojego bloga? Napisali notkę o podobnej tematyce
martiger
18 lip 2008
proponuje http://www.getgspace.com 2 Gb lub http://www.xdrive.com 5Gb
Rafał Cieślak
18 lip 2008
@bialy663 – Heh, niezły zbieg okoliczności.
@martiger – Akismet pożarł twojego komcia, jednak na oferty “rzucę (jednym) okiem” ;)
Rafał Cieślak
19 lip 2008
Zapomniałem jeszcze o czymś napisać.
Serwisy oferujące dyski wirtualne zazwyczaj ograniczają ilość miejsca na pliki, za to mogą one sobie leżeć na serwerze nieograniczenie długo. Natomiast serwisy typu SendSpace nie ograniczają ilości miejsca na pliki, ale czas – pliki na serwerze mogą zwykle leżeć maksymalnie do kilku tygodni.
PS Leżeć użyłem w sensie “plik jest na serwerze, ale nikt go nie ściąga”.
Amas
21 lip 2008
Ze swojej strony polecam Ci odsiebie.com
Nie ma żadnych ograniczeń (jak narazie), pliki nie są usuwane nigdy, a szybkość działania jest zadowalająca.
Rafał Cieślak
22 lip 2008
No tak, “na razie” – jeśli popularność serwisu się zwiększy, to ograniczenia na pewno będą ;) Albo reklamy – muszą za coś kupować nowe dyski.
giorg0
30 paź 2008
Również polecam odsiebie.com transfery najlepsze z pośród wszystkich serwisów. U mnie leci szybciej na odsiebie niz z premium rapida, które kiedyś opłacałem
jedi
8 gru 2009
A ja polecam 4shared.com lub hotfile.com
Nie założę już nigdy więcej konta na polskim hostingu.
Jakby ktoś potrzebował konta to polecam premium-zone.pl
np
22 sty 2010
ja używam sendspace.com i chomika, sendspace’a kiedy udostępniam coś znajomym – pakiety zdjęć, które chcieliby ściągnąć na dysk, a chomika do przechowywania pliczków dla siebie.