Bo nawet Euronymous słuchałby Britney
Jak ostatnio dowiedziałem się przez Blipa, na playground.last.fm można podejrzeć, jakie utwory najczęściej usuwane są z bibliotek słuchaczy (Most Unwanted Scrobbles).
Lanooz pisze, że do tej pory nie chciała wierzyć, że tak dużo ludzi się wstydzi swojego gustu muzycznego. Cóż, to tylko potwierdza fakt, że muzyka pop podoba się wszystkim, niezależnie od rodzaju słuchanej na co dzień muzyki.
Na przykład ja, zwykle słuchający alternatywnego metalu/rocka i kilku innych nurtów, nie przełączam radia, kiedy akurat leci “I Kissed a Girl” w wykonaniu (całkiem uroczej ;-) Katy Perry czy kawałek Nelly Furtado, który jeszcze mi się nie przejadł. Natomiast Britney czy Rihanny nie zniese.
Ale nie, nigdy nie usunąłem niechcianych odtworzeń z Last.fm, ponieważ takich nie posiadam. Po prostu nie wstydzę się swojego gustu muzycznego, bo dlaczego miałbym wstydzić się czegoś, co lubię?
Będę obserwował tę listę, chciałbym zobaczyć, jak zmieni się ona po miesiącu czy dwóch. A czasem nawet rozumiem ludzi usuwających utwory z biblioteki… ;-)
PS Nie wiesz, kim był Euronymous?