Baj de łej: Blogbox

Tak, zgadliście, kandyduję, dlatego też proszę Was o głosy, jeśli macie tam konto. Z góry dziękuję :-)

Blogbox dużo mi nie da, ale nic na tym nie stracę. Jagbysiowi się udało, więc i ja mogę spróbować. Ba, już kiedyś kandydowałem, ale było to na początku tego roku, więc blog (i autor ;-) nie był jeszcze tak rozwinięty, jak teraz.

Niestety, nie wszystko zależy od Was, administracja nie musi zaakceptować mojego bloga, tak, jak to było w przypadku bloga Lanooz.

Dojedziemy do tych pięćdziesięciu głosów (tyle mniej-więcej jest mi potrzebnych do tego, żeby mój blog miał szanse na dostanie się do ‘elity’), zobaczymy ;-)